Zawsze zastanawiałam się, czym jest tęcza. Czy to tylko światło odbijające się od kropel wody, czy może miejsce spotkań naszych Anielskich przyjaciół? I co znajduje się po jej drugiej, niewidzialnej dla nas zazwyczaj stronie?
Starożytne cywilizacje łączyły tęczę z historią lub przeznaczeniem. Grecy uważali, że jest drogą do Nieba, Hindusi nazywali ją niebezpieczną błyskawicą, a Chińczycy szczeliną w Niebie.
Czy my, współcześnie mieszkańcy Ziemi potrafimy zauważyć piękno tego zjawiska tak jak nasi przodkowie? To niewiarygodne jak bardzo nam, dzisiejszym ludziom brakuje wyobraźni. Wszystkie zjawiska chcemy zbadać, wytłumaczyć naukowo, zamiast prawdziwie podziwiać ich niesamowitość.
Matka Natura obdarowała nas różnymi pięknymi zjawiskami, więc może powinniśmy wreszcie zacząć doceniać, jakie to szczęście mieszkać na tej planecie, jaką radością jest oglądanie zachodów słońca, tęcz, przyrody. Nasze życie przemija, przyroda pozostaje niezmienna, toteż cieszmy oczy póki możemy.
Tak łatwo powiedzieć "niezmienna", choć przed chwilą zginęło kilka kolejnych drzew. Czy aby na pewno tylko my przemijamy? Ludzie, może niezbyt świadomie, niszczą otaczające nas piękno. Zastępują czymś sztuczny i schludnie posadzonym, zamiast podziwiać rzeczy takimi, jakimi stworzyła ich natura. To właśnie ludzkie dążenie do ideału niszczy doskonałą samą w sobie naturę.
OdpowiedzUsuń