Zawsze zastanawiałam się, czym jest tęcza. Czy to tylko światło odbijające się od kropel wody, czy może miejsce spotkań naszych Anielskich przyjaciół? I co znajduje się po jej drugiej, niewidzialnej dla nas zazwyczaj stronie?
Starożytne cywilizacje łączyły tęczę z historią lub przeznaczeniem. Grecy uważali, że jest drogą do Nieba, Hindusi nazywali ją niebezpieczną błyskawicą, a Chińczycy szczeliną w Niebie.
Czy my, współcześnie mieszkańcy Ziemi potrafimy zauważyć piękno tego zjawiska tak jak nasi przodkowie? To niewiarygodne jak bardzo nam, dzisiejszym ludziom brakuje wyobraźni. Wszystkie zjawiska chcemy zbadać, wytłumaczyć naukowo, zamiast prawdziwie podziwiać ich niesamowitość.
Matka Natura obdarowała nas różnymi pięknymi zjawiskami, więc może powinniśmy wreszcie zacząć doceniać, jakie to szczęście mieszkać na tej planecie, jaką radością jest oglądanie zachodów słońca, tęcz, przyrody. Nasze życie przemija, przyroda pozostaje niezmienna, toteż cieszmy oczy póki możemy.
poniedziałek, 26 marca 2012
niedziela, 25 marca 2012
Czym jest szczęście?
Jest jednym ze składników ludzkiego życia, czymś bardzo istotnym i ważnym dla każdego z nas. Wszyscy dążymy do tego pięknego uczucia, dzięki któremu uśmiech nie schodzi z naszych twarzy. Do czynu, dzięki któremu jest ono możliwe popychają nas jakieś idee, ważne cele, obiekty marzeń, które wydają się być bezcennymi skarbami. Może właśnie dlatego jesteśmy skłonni tak wiele poświęcić, żeby je zdobyć?
Często zdarza się, że w pościgu za życiowymi pragnieniami zapominamy o tym, co na prawdę jest ważne. Trudzimy się, narażamy na niepowodzenia i porażki, stresujące sytuacje byleby tylko osiągnąć sukces.
Dla większości szczęście zaczyna się od odpowiedniej sumy pieniędzy na koncie. Człowiek, który właśnie tal postrzega sukces nie zauważa, że prawdziwe szczęście wynika z najprostszych faktów i można je odnaleźć w rzeczach najdrobniejszych, często takich, które uważane są za błahe i nieistotne.
Według mnie szczęścia powinno szukać się sercem, nie rozumem. Cieszyć się z małych rzeczy i radości dnia codziennego. Wracać wspomnieniami do chwil, kiedy świat wydawał się prostszy, mniej skomplikowany. Spędzać swój czas z ludźmi, których kochamy, z którymi jesteśmy blisko. Ofiarować bliskim siebie i przede wszystkim spełniać swoje marzenia.
Mimo tego istnieje także szczęście utracone, którego nie możemy odzyskać i takie, za którym tęsknimy.
Często zdarza się, że w pościgu za życiowymi pragnieniami zapominamy o tym, co na prawdę jest ważne. Trudzimy się, narażamy na niepowodzenia i porażki, stresujące sytuacje byleby tylko osiągnąć sukces.
Dla większości szczęście zaczyna się od odpowiedniej sumy pieniędzy na koncie. Człowiek, który właśnie tal postrzega sukces nie zauważa, że prawdziwe szczęście wynika z najprostszych faktów i można je odnaleźć w rzeczach najdrobniejszych, często takich, które uważane są za błahe i nieistotne.
Według mnie szczęścia powinno szukać się sercem, nie rozumem. Cieszyć się z małych rzeczy i radości dnia codziennego. Wracać wspomnieniami do chwil, kiedy świat wydawał się prostszy, mniej skomplikowany. Spędzać swój czas z ludźmi, których kochamy, z którymi jesteśmy blisko. Ofiarować bliskim siebie i przede wszystkim spełniać swoje marzenia.
Mimo tego istnieje także szczęście utracone, którego nie możemy odzyskać i takie, za którym tęsknimy.
czwartek, 22 marca 2012
Było by trudno...
Ludziom wydaje się, że opuszczając swój dom uciekają od problemów. Uważają, że miejsce, w którym żyją to tylko przyroda, domy, sklepy. Ja natomiast uważam, że z każdym miejscem wiążą się ludzie, wspomnienia, i to od nich zależy, jak dane miejsce ocenimy. Zastanawiając się nad tym, co czułabym opuszczając rodzinne miasto, miejsce, w którym się wychowałam, gdzie są wszystkie moje wspomnienia dochodzę do tego, że nie byłoby mi łatwo. Cele na ogół bezcelowych wędrówek z przyjaciółmi czy samotnych spacerów z słuchawkami w uszach stałyby się warte uwagi, miejsca spotkań i imprez jeszcze ważniejsze. relacje z ludźmi, których musiałabym opuścić stałyby się trwalsze. Byłoby mi trudno. Bardzo trudno. Moją nadzieją zostałyby wspomnienia, wspólnie wylane łzy smutku jak i radości. Z niecierpliwieniem oczekiwałabym powrotu, przyjazdu, spotkania. Pisząc to uświadamiam sobie, że mimo, iż nasze miasteczko jest małe, że znam w nim każdy kąt, to i tak nie chciałabym go opuszczać. Moje uczucia co do tego miejsca są stałe jak prawdziwa przyjaźń. Jeśli tylko jest szczera, nigdy się nie kończy.
środa, 21 marca 2012
A co by było gdyby...
Wieczorami siadam sobie w oknie, opatulona w ciepły koc, z kubkiem herbaty w ręki i zatapiam się w myślach. Zastanawiam się wtedy, jak wyglądałby inny świat. Mój Świat. Świat napisany według moich własnych reguł, wartości. Czy istniałoby zło, czy ludzie byliby tacy jak teraz. Fałszywość na pierwszym miejscu, potem głupota, brak dyscypliny, totalna olewka. Pomyśleć, że jeszcze niedawno świat wcale tak nie wyglądał ! Ludzie dogadywali się ze sobą, żyli w zgodzie, nie kłócili się o byle drobnostki.
Czy w Moim Świecie tak właśnie by było? Dumam, że nie. Byłoby wtedy nudno. Ociupinka zazdrości, kłamstwa a nawet chamstwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Wszystko, co jest użyte z umiarem, jest na swój sposób dobre. W małych ilościach zło nie czyni zła, chamstwo nienawiści, kłamstwo problemów. Lecz czy tak właśnie miałby wyglądać Mój Świat? Tego nie wiem. Nikt nie wie. I nikt nigdy się nie dowie.
Czy w Moim Świecie tak właśnie by było? Dumam, że nie. Byłoby wtedy nudno. Ociupinka zazdrości, kłamstwa a nawet chamstwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Wszystko, co jest użyte z umiarem, jest na swój sposób dobre. W małych ilościach zło nie czyni zła, chamstwo nienawiści, kłamstwo problemów. Lecz czy tak właśnie miałby wyglądać Mój Świat? Tego nie wiem. Nikt nie wie. I nikt nigdy się nie dowie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)